Jak to się wszystko zaczęło???
18 Lip 2007, 21:47 Bartosz Dryl
Tagi początek
Ponieważ już kilka razy pytaliście mnie skąd pomysł na taką działalność postanowiłem, również za namową Michała F., napisać kilka zdań na ten temat.
Otóż kontakt z balonami, dekoracjami balonowymi mam przez większość swojego życia bo już jakieś 17 lat. (sam mam 27 ;]). Polegało to na tym, że Ojciec był jedną z pierwszych osób trudniących się sprzedażą balonów amerykańskich z folii aluminiowej w Polsce. Pamiętam jak dziś jak pojawiły się przed świętami i sylwestrem a zszokowani ludzie pytali „… po ile te poduszki”, albo coś w stylu „… a z czego to jest??? Odp: z folii (srebrnej) … a jak dotknę petem to pęknie???” ;]. Potem gdy balony stały się już bardziej popularne i pojawiły się nawet w dzień Święta Zmarłych pod cmentarzami Ojciec zrezygnował. Pewnego dnia zadzwoniła do niego jego klienta z zapytaniem czy by jej nie wykonał dekoracji. Odpowiedział że już się tym nie zajmuje. Dodał jednak że syn (czyli ja ;]) wie jak robić dekoracje i jeśli chcą to może im wykonać. Klientka nie miała z tym żadnego problemu i się zgodziła. W ten sposób z kolegą w wieku 14 lat wykonaliśmy pierwszą własną dekorację. Potem staraliśmy się złapać kilku klientów i od czasu do czasu się udawało. Nie był to jednak biznes a raczej dorobienie sobie do kieszonkowego. Potem przyszły studia, na których skończyłem specjalności: zarządzanie oraz PR. Pierwsze z zamiłowania drugie raczej z rozsądku. Ponieważ zarządzających w kraju mamy całe stosy wziąłem kilka praktyk z PR. Jednak praca w agencjach PR mnie rozczarowała (może po prostu się do tego nie nadawałem). Więc stwierdziłem, że spróbuję robić to co lubię i co mnie pasjonuje. Ponieważ rynek był już nasycony i większość firm już z kimś współpracowała jedyną szansą dla mnie było konkurowanie jakością. Od tamtej pory większość czasu spędzam na nauce nowych technik, szukaniu pomysłów itp. Udało mi się także poznać wielu utalentowanych dekoratorów z całego świata, w tym także (w moim przekonaniu) z najlepszym na świecie, który wiele mi pomógł i nauczył. Ale o nim przy najbliższej okazji.
18 Lip 2007, 21:47 Bartosz Dryl
Tagi początek
Ocena: 0,00
Liczba ocen: 0,00
Dodaj komentarz Komentarze czytelników
9 komentarzy [obserwuj nowe]
Rafał Śmiłowski @ 2007-07-19 10:04:44
moj braszka na swoje wesele zamowil firme dekorujaca sale balonami - bylem pod wrazeniem ich pracy - jednak jak popatrzylem na Twojej stronie to Twoje dekoracje sa tak z 17,3 raza ciekawsze i bardziej profesjonalne - swietne :)
Bartosz Dryl @ 2007-07-19 12:31:31
Dzięki Rafale ;]. Muszę jednak dodać że dekoracje dla firm są troszeczkę inne i dają więcej możliwości wyżycia się artystycznie.
Jadwiga Szałaj @ 2007-07-20 10:14:40
włąsnie - dla firm... mnie dekoracje balonowe kojarzyły się do tej pory głównie z imprezami typu wesele, urodziny itp.
a tutaj właściwie po raz pierwszy widzę, że można z tego zrobić promocję firmy - i to taka inną, niestandardową, a bardzo przyciągającą wzrok i zainteresowanie - a o to przecież w promocji chodzi :-)
Bartosz Dryl @ 2007-07-20 12:52:14
"... a tutaj właściwie po raz pierwszy widzę, że można z tego zrobić promocję firmy - i to taka inną, niestandardową, a bardzo przyciągającą wzrok i zainteresowanie"
właśnie takie podejście staramy się promować. Balony dają olbrzymie możliwości w dekorowaniu wszelkiego rodzaju imprez firmowych, pikników, jubileuszy, otwarć siedzib i sklepów itp. Mając odpowiednią wiedzę z balonów można wykonać niemalże wszystko w dowolnej wielkości (z zachowaniem zdrowego rozsądku ;]) poczynając od logo firmy, poprzez symbole kojarzące się z daną firmą, przedmioty a na postaciach skończywszy. Ogranicza nas tylko wyobraźnia... (no i budżet ;]).
Wioletta Reluga @ 2007-07-20 15:12:18
Mnie też zachwyciły Twoje dekoracje...chyba fundnę sobie coś z Twojej oferty na urodziny.....Moja 3,5 letnia siostrzenica przepada za balonami. Za każdym razem nasze wycieczki czy wspólne spacery kończą się jej prośbami o kupno balona :-)....
A co do wyobraźni to przyznam, że mam taką ulubioną scenę z filmu "Czarownice z Eastwick" z balonami w roli głównej....... Rewelacja :-) ....ostatnio telewizor powtarzał ten film i czekałam dzielnie do po 24, żeby obejrzeć tę scenę ....
pozdrawiam i czekam na cd.
Bartosz Dryl @ 2007-07-20 19:04:01
znam tę scenę ;]. Na oko to było tam ok. 3000 balonów 12'' - to chyba jakieś zboczenie zawodowe ;]
Wioletta Reluga @ 2007-07-25 13:56:02
Właśnie czytam o innej maści baloniarzach:
Może ktoś z Was się skusi i wejdzie w ten biznes. Pozdrawiam serdecznie :-)
Michał Faber @ 2007-07-26 11:43:53
tamten pan jest baloniarzem, ale odnoszę wrażenie że Bartek jest marketingowcem / artystą balonowym ;)
Bartosz Dryl @ 2007-07-26 12:44:46
Dzięki wielkie Michale ale moim zdaniem nie jestem artystą. Staram się po prostu wykonywać dobrze to za co mi płacą ;] Marketingowcem - owszem - każdy nim jest jeśli stara się coś sprzedać. By jednak sprzedaż szła sprawnie to musi czymś wyróżniać się na tle konkurencji. ;]
Dodaj komentarz
Najnowsze komentarze do posta